#11 . 09 . 08 . 03 . 02 #10 . 12 . 09 . 04 . 03 . 02 . 01 #09 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #08 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #07 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #06 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #05 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #04 . 12 . 11   // @: sia.go@wp.pl   gg: 4611716   last.fm

Link 04.05.2005 :: 23:23 komentuj /5
nic nie wiedzieć już zawsze.
nic nie myśleć.
uwielbiam tak.
bo wcale nie mam ochoty znowu się z tym wszystkim męczyć.
nie chcę się znowu we wszystko to zamotać.
TYLKO proste słowa. proste sytuacje.

[dziś wróciłam. jutro zdjęcia.]


Link 05.05.2005 :: 13:42 komentuj /16
jest 20 z ~200 zrobionych.
niezapomniane przeżycie.
[ szczególnie w środku tłumu ludzi wpatrzonych w jedno okno. trzęsące się ręce i to wszystko... ]
niebieskie niebo, temperatura nieporównywalna z tą dzisiejszą, spalone plecy i boski złotobuty chłopiec z metra.
zapamiętam.

+pierwsze urodziny potworka.

































































Link 10.05.2005 :: 14:23 komentuj /15
więc myślimy sobie na parapecie w pokoju.
tak o wszystkim i niczym.
a ona mruczy i udaje że jest małym kaloryferem.
żeby wszystko było tylko czarno-białe. takie łatwe.










Link 14.05.2005 :: 11:53 komentuj /9
no właśnie.
w przenośni.
z tym znaczeniem, co to go czasami nie umiem znaleść.





Link 19.05.2005 :: 20:05 komentuj /6
te najpiękniejsze kłamstwa kiedykolwiek usłyszane.
rok i 5 dni wolności.
[a tak cie denerwowało to liczenie]
i na wszystko najlepszy kot, balkon i pień brzozy. [tak. tak.]
+podczas deszczu, pod dachem, z batikusiem. a słowa to stare. staaare.









[piorun spalił mi obie karty sieciowe. uwielbiam burzę. i panów z pronetu w zielonej skodzie.]
Link 21.05.2005 :: 15:56 komentuj /20
no.
9 dni spokoju.
+update po dzisiejszych żelkach z lidla. boskich z resztą i wogóle. [zamota.]
i niebo. które zobaczyłam wysiadając z windy. to takie dawne, niezwykłe. budzące wspomnienia. [a ile ja się klamki naszukałam...]
z okna zaraz koło wyjścia na dach.




















+coldplay 'clocks'
Link 27.05.2005 :: 19:59 komentuj /20
dwa sąsiadki.
moja zakopana w kołdrze.
a trzy dzikie nieuchwycone.











Link 31.05.2005 :: 14:54 komentuj /14
padało.
a ja i tak wiem lepiej.
i nie mów mi już nic.
no chyba że tak napRawdę myślisz.



   !kopiowanie &wykorzystywanie zdjęć bez zgody autorki zabronione.