#11 . 09 . 08 . 03 . 02 #10 . 12 . 09 . 04 . 03 . 02 . 01 #09 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #08 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #07 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #06 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #05 . 12 . 11 . 10 . 09 . 08 . 07 . 06 . 05 . 04 . 03 . 02 . 01 #04 . 12 . 11   // @: sia.go@wp.pl   gg: 4611716   last.fm

Link 03.05.2006 :: 19:14 komentuj /29
weekend że lepiej nic nie mówić,
cholerne szczęście.


Link 05.05.2006 :: 19:43 komentuj /17
i brought you something close to me
[co autor miał na myśli.]





Link 11.05.2006 :: 15:36 komentuj /10
w sumie, to nie wiem.
[toast za fce się przydał, bo A]


Link 13.05.2006 :: 10:32 komentuj /22
before &after.
miło_






Link 18.05.2006 :: 21:52 komentuj /6
jedna z piątych rano kiedy to umiera z radości na dywanie.
narazie tylko ona.


Link 20.05.2006 :: 20:02 komentuj /10
było bosko,
happysad <3
takie małe, skaczące i jeszcze w glanach.
a dziękujemy popikowi.





Link 25.05.2006 :: 22:25 komentuj /12
a niech tylko ktoś jeszcze raz powie, że mam spodnie ubabrane po kolana w tym okropnym błocie...
przynajmniej był czas na przesłuchanie wszystkich przegranych mp3.
nikt, nikogo, nigdy.








Link 26.05.2006 :: 19:04 komentuj /17
słodki popik i słodki wentzl,
czyli balans bieli zabrały różowe watki.
pojutrze znowu kraków x2.


   !kopiowanie &wykorzystywanie zdjęć bez zgody autorki zabronione.